140413674538396000 (1)
07

lipca

Letnie kosmetyki… do jedzenia!

140413674538396000 (1)

Przypomnijcie sobie, jak wygląda plaża w dowolnym z popularnych polskich kurortów wakacyjnych. Ciało przy ciele, błyszczące od kremów przeciwsłonecznych, różowe, spalone słońcem, niezdrowo zarumienione i ogólnie mało pociągające. Chcecie tego uniknąć, prawda?

Zatem walkę o ochronę skóry przed negatywnym wpływem promieni słonecznych zacznijcie już teraz. Z nutrikosmetykami.

Jak to działa?

Można powiedzieć, że nutrikosmetyki działają od wewnątrz. W przeciwieństwie do tradycyjnych preparatów nie są wcierane, nakładane czy wklepywane w skórę. To raczej suplementy diety, które dzięki zawartym w sobie składnikom przyczyniają się do poprawy kondycji komórek tworzących naskórek.

Działają tak, jak wszystkie inne suplementy diety. Przez określony czas bierzecie tabletkę czy dwie, a wasza skóra zaczyna nabierać odporności. Kiedy przychodzi lato, możecie z podniesionym czołem (choć mimo wszystko posmarowanym kremem przeciwsłonecznym) wychodzić na słońce.

Dlaczego trzeba się wzmacniać?

Ktoś może oczywiście powiedzieć, że tego rodzaju zabiegi służą przede wszystkim nabijaniu kabzy producentom nutrikosmetyków. Rzecz jednak w tym, że przed nadejściem letnich upałów komórki naskórka rzeczywiście potrzebują wzmocnienia.

Promieniowane UVA i UVB dociera do skóry pomimo stosowania rozmaitych kremów. Jej powierzchnia jest wysuszona i wolniej się regeneruje. Mogą pojawiać się przebarwienia a nawet poparzenia. Im zdrowsza skóra, im lepiej przygotowana – tym większa szansa, że nic złego się nie stanie.

Witaminy w składzie

W większości nutrikosmetyków przeciwsłonecznych znajdziecie dość dobrze znaną substancję – to znaczy beta karoten. Ten antyoksydant wiąże wolne rodniki, dostarcza do organizmu witaminę A w bezpiecznej formie. Dzięki niej skóra jest bardziej odporna na działanie promieni słonecznych.

Z kolei obecna w wielu preparatach na opalanie witamina C wspiera produkcję kolagenu. Ten z kolei sprawia, że skóra jest jędrna i zdrowa. Im mniej kolagenu, tym gorzej naskórek radzi sobie z różnymi obciążeniami – w tym tymi wywołanymi przez słońce.

Co jeszcze? Zioła!

Popularnymi składnikami nutrikosmetyków są zioła. Skrzyp polny, z którego wyciąg spotkać można w substytutach diety oferowanych na rynku poprawia kondycję skóry. Olej z krokosza bawarskiego z kolei sprawdza się w przypadku skóry tłustej lub w stanach zapalnych. Czyli między innymi wtedy, gdy słońce za bardzo przygrzeje.

Są jeszcze algi. Ekstrakt uzyskiwanych z tych organizmów zawiera silny antyutleniacz. Można z niego pozyskiwać luteinę. Warto wspomnieć także o likopenie, który również wchodzi w skład niektórych nutrikosmetyków na opalanie. W naturze znajduje się w pomidorach czy grejpfrutach. Wiele osób uważa, że może przeciwdziałać nowotworom. Te mogą pojawić się u osób za długo siedzących na słońcu.

Tekst przygotowano we współpracy ze specjalistami z apteki Cefarm24.pl.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

sztukaspania